Nauczaj lepiej – świetna pomoc dla nauczycieli

Dawniej nauczyciele, także niemieckiego, musieli liczyć głównie na własną pomysłowość. Dziś mogą do woli czerpać z nieograniczonych zasobów internetu. Są też naprawdę fajne wydawnictwa ułatwiające codzienną pracę.
Na przykład dwumiesięcznik “Nauczaj lepiej – język niemiecki”.

Dlaczego warto się tym zainteresować?
Z różnych praktycznych powodów:

  • Treściom tego czasopisma można ufać. Ukazuje się pod patronatem Instytutu Goethego, co jest gwarancją rzetelności i profesjonalizmu. W “niesprawdzonym” internecie czasem zdarzają się błędy i nie można do wszystkiego podchodzić bezkrytycznie.
  • Artykuły pisane są przez praktyków – dla praktyków.
  • Materiał nastawiony jest na bezpośrednie zastosowanie; to nie nudne teoretyczne wywody, lecz “gotowce” dla Was na lekcje.
  • W każdym numerze są specjalne strony do kopiowania, co bardzo ułatwia pracę.
  • Oczywiście dołączona jest także płyta CD z materiałami.

W ostatnim wydaniu ukazał się nawet mój artykuł o prowadzeniu lekcji  przez skype (strony 37 – 41). Najlepiej obejrzeć sobie to pismo osobiście, że tak powiem. Możecie sobie pobrać zupełnie za darmo cały ostatni numer jako pdf pod tym adresem: http://www.edupress.pl/wydawane/jezyk-niemiecki/.

Oczywiście najwygodniej jest ten dwumiesięcznik od razu zaprenumerować, bo szczerze mówiąc można go dostać tylko w dużych księgarniach/empikach, a szkoda przegapić któreś wydanie.
Pismo kosztuje wprawdzie 22,50 zł, ale to dwumiesięcznik, a nie miesięcznik, więc w sumie nie jest tak drogo. Za tę cenę oszczędzicie sobie wiele GODZIN przygotowywania się do kreatywnych lekcji. Dostajecie do ręki gotowe pomysły, gotowe materiały do kopiowania itd. Czego chcieć więcej?

I na dokładkę dzięki mnie jeszcze dostaniecie zniżkę 😉.
Wszystkie osoby, które zaprenumerują “Nauczaj lepiej – język niemiecki” do końca września 2012 dostaną zniżkę 10%! Wystarczy w formularzu zamówienia wpisać hasło: Drummer

9 comments

    1. Dziękuję🙂
      No cóż, wszystko ma swoje wady i zalety.
      Mając porównanie obu sposobów nauki JA myślę, że jednak nauka online jest na dłuższą metę bardziej przyszłościowa. Ta oszczędność czasu… Ta niezależność od miejsca pobytu i nauczyciela i ucznia… Ta multimedialność, która i tak „siedzi” w internecie…

      1. Zgadzam się. Właściwie wszystko zależy od oczekiwań. Ktoś kto spędza wiele godzin przed komputerem może woleć tradycyjne lekcje i nawet sam dojazd może mu wyjść na zdrowie. Kiedyś tak jeździłam rowerem na angielski i miło to wspominam. Z drugiej strony, rynek w nauce przez Skype staje się niemal nieograniczony – zarówno dla ucznia, jak i nauczyciela. Można pracować z uczniami najbardziej zmotywowanymi, a uczniowie mogą wybierać najlepszych dla siebie nauczycieli. To jest ogromny plus.

        Pozwolę sobie jeszcze zapytać. Jak sobie radzisz z odwoływaniem lekcji przez uczniów? Czy przez Skype jest łatwiej (bo np. lekcja przepada/przekładacie spotkanie/uczniowie są bardziej zdyscyplinowani), czy może nie ma to znaczenia w porównaniu do tych tradycyjnych lekcji?

      2. Jestem „kulant ohne Ende”😉. Odwołać można dosłownie w każdej chwili. Zdarzyło mi się nawet przerwać po 20 czy 30 min, bo pani, którą uczę, musiała się nagle zająć niemiecką starszą panią, którą się opiekuje. Dla mnie ta lekcja była „nieodbyta”, bo nie dokończyłam, a więc nie wzięłam za nią także pieniędzy. Zdarzało mi się też już nie raz (ale na szczęście też niezbyt często) przerwanie z powodów technicznych, bo czyjś internet był zbyt wolny…

        Uczniowie zawsze przelewają pieniądze za kilka lekcji z góry i po prostu odrabiamy te ewentualnie nieodbyte zajęcia w jakimś innym dogodnym terminie.

        „Der Kunde ist König”, jak mawiają i trzymam się tego powiedzenia ściśle. Nawet jeśli uczeń odwołuje 2 min przed lekcją, to się zupełnie nie martwię, bo zawsze mam co robić, więc po prostu wykorzystuję ten czas na co innego. NIGDY nie biorę pieniędzy za lekcje, które się nie odbyły. Tak jest po prostu fair i nie ma gadania😉.

    2. Marto, uczę się z Agnieszką przez Skype i uważam, że to genialna forma nauki. Przede wszystkim łatwiej nauczyć się rozumienia ze słuchu. Zarówno nauczyciel jak i uczeń skupiają się bardziej na materiale, wiele rozpraszających czynników jest wyeliminowanych.
      Przyjechałam do Szwajcarii po półtora roku nauki z Agnieszką i porozumiewam się bez przeszkód:)

    1. Dobre pytanie!
      Jeśli nie ma innego miejsca, to pewnie tak. W tej chwili (wieczór) nie mogę już zapytać w wydawnictwie, ale mogę zapytać jutro. Tak czy inaczej z pewnością wyjaśnimy sprawę na Pana korzyść, obiecuję🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s